Ciekawe, jak wiele matek i ojców zadaje sobie pytanie, czy ich dziecko jest szczęśliwe? Jak wielu z nich robi tak naprawdę wszystko dla jego szczęścia a jak wielu z nich wydaje się, że to robią a tak naprawdę zabierają mu młodość, te najpiękniejsze chwile beztroski, kiedy można z kolegami biegać po podwórku, kopać piłkę, kiedyś skakało się w gumę czy grało w ciuciubabkę; dzisiaj widzimy coraz więcej młodych osób którym z najwyraźniej: nudy nie przychodzi nic innego do głowy jak pluć na ściany, znęcać się nad młodszymi, zaczynać palić w wieku ośmiu lat a nie mając ukończonych piętnastu paradować z puszką piwa bez najmniejszego choćby wstydu i zażenowania…
Czemu tak się dzieje, że te dzieci kończą tak, jak kończą a potem dla wielu może być już tylko gorzej, czyli: poprawczak, czyli kratki? Dlatego, że rodzice nie poświęcają im odpowiedniej uwagi gdy dzieci są młode. Dziecku można zabrać dzieciństwo, ale można je również dać, jeśli wie się, jak tego dokonać.
Możecie mi drodzy Czytelnicy, posiadający lub chcący mieć w posiadaniu dziecko wierzyć, że wysłanie pociechy na kurs angielski dla dzieci nie jest zabraniem mu dzieciństwa, natomiast na pewno zabraniem dzieciństwa jest pozwolenie mu na robienie wszystkiego, czego chce bez najmniejszej kontroli z zewnątrz i najmniejszej ingerencji: gra w masakryczne gry online, włóczy z kim chce i gdzie chce i wydawać by się mogło, że to jest piękne dzieciństwo bo wolne. Nic bardziej mylnego. To dziecko nie jest nauczone, czym jest odpowiedzialność, mądrość, dokonywanie wyborów nie może być zatem z siebie dumne lub radować się z czegoś. Nigdy nie zostało naprowadzone przez rodziców na prawidłową ścieżkę. Pamiętajcie o tym, Rodzice.