Każda z nas, kobiet, jest inna, każda nieco inaczej znosi ból, jedne pod tym względem są silniejsze, inne mdleją gdy tylko zobaczą strzykawkę. Jednakże bez względu na to, którą z kategorii reprezentujemy każda z nas dostaje przynajmniej gęsiej skórki na samo słowo: poród.
Ciąża jest do przejścia. Szczególnie dla tych pań, które nigdy nie poddały się nałogom (nikotyna, alkohol, leki nasenne i tak dalej), mają silną konstrukcję psychiczną, mają mocne oparcie w partnerze – jest to niezwykle ważne, samotne matki mające urodzić swoje pierwsze dzieci (dziecko) przeżywają swego rodzaju horror i tylko rodzina może je wesprzeć, bez niej wszystko wydaje się nie do przejścia!
Wróćmy jednak do porodu. Czy naprawdę musi boleć? Czy nie ma żadnych sposobów aby przejść poród może nie zupełnie bezwiednie, wszak to nie operacja do której nas usypiają na kilka godzin, ale jednak tak, żeby nie oszaleć z bólu?
Oczywiście. Jeśli tylko anestezjolog nie osądzi inaczej przyszła matka ma prawo do znieczulenia. Trzeba jednakże wiedzieć, że zdania lekarzy są podzielone. Jedna część uważa, że bezsensem jest rodzić w bólu i jeśli można podać znieczulenie należy z tej możliwości skorzystać. Druga część jednak trzyma się zasady, że jeżeli nie ma faktycznie większych powodów to znieczulenia nie powinno się podawać. Pamiętaj jednak, że to Ty jako przyszła matka decydujesz!